 |
Cafe u "Jarzyna"

|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
A Pódzież Ty! Bywalec


Dołączył: 18 Cze 2007 Posty: 44 Skąd: Miasto kominów, seksu i biznesu
|
Wysłany: Wto Cze 19, 2007 13:30 Temat postu: Sponsoring |
|
|
W dzisiejszych czasach niemaly procent mlodych dziewczyn, zwlaszcza studentek zyje ze sponsoringu [mowa o spotkaniach z mezczyznami, ktorzy w zamian za towarzyszenie im na bankietach, sluzbowych wyjazdach i podobnych imprezach, pomagaja finansowo].
1)Czy mozna to nazwac prostytucja?
2)Czy zgodzilybyscie sie na taka forme zarabiania?
3)Moglibyscie byc z osoba, ktora zyje ze sponsoringu? _________________ "Aż uszy głuchego świata usłyszą o krzywdzie jaka się dzieje słabszym, którzy nie znają słów. I ja jestem obrońcą mych braci. I ja będe za nich walczyć. I wymawiać słowa w imieniu zwierząt i ptaków. Aż świat naprawi ten stan rzeczy" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Wto Cze 19, 2007 13:30 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ewelisia V.I.P.

Dołączył: 29 Kwi 2007 Posty: 710 Skąd: Kiernozia
|
Wysłany: Wto Cze 19, 2007 19:58 Temat postu: |
|
|
1. Uważam, że nie jest to do końca prostytucja, ale na pewno jeden z jej odłamów
2. Jeśli nie miałabym innej pracy - zgodziłabym się bez wahania, pod warunkiem, że byłoby to wyłaćznie "bywanie, lansowanie, się, wożenie", a nie praca za seks, bo jeśli w grę wchodziłby seks, równie dobrze mogłabym być prostytutką
3. Nie mogłabym być z taką osobą, ponieważ osoba, która tak zarabia jest tak jakby wtedty w związku za pieniądze. Wszystkie wielkie wyjścia itp odbywa z pracodawcą itp i dla swojej sympatii (jeśli wogóle takową posiada) nie ma czasu _________________ Ewelisia ma oczy piwne... Ewelisia OKOCIM spojrzeniu... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fortuna V.I.P.

Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 1208
|
Wysłany: Wto Cze 19, 2007 20:53 Temat postu: |
|
|
1. To nie jest prostytucja dopóki w grę nie wchodzi łóżko , a jeśli tak- to, to jest tylko lepsze wydanie- nie masówka a jeden
2. Tu nie mogę odpowiedzieć. Nie byłam w takiej sytuacji i nic mnie nie zmusiło. Łatwo się wypowiadać i zarzekać jak nie ma się problemów. Życie to taka bajka, że Ci co najwięcej się zarzekają i gorszą , często robią zupełnie coś innego. Mówię tu z doświadczeń w realu i relacji ze znajomymi
3. Jeśli mowa o koleżeństwie- czemu nie. Obracamy się wśród różnych orientacji, zboczeń i zawodów, o których nawet nie mamy pojęcia. Więc wiedzieć chyba lepiej, Czy to dyskryminuje dobrą koleżankę czy znajomą ? Raczej nie, o ile nie namawia mnie do tego i nie twierdzi, że to co ja robię jest głupie i nieopłacalne
Jeśli mowa o milości- absolutnie to nie wchodzi w rachubę  _________________ Celem nauki nie jest otwieranie drzwi nieskończonej mądrości, lecz położenie kresu nieskończonym błędom. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
A Pódzież Ty! Bywalec


Dołączył: 18 Cze 2007 Posty: 44 Skąd: Miasto kominów, seksu i biznesu
|
Wysłany: Wto Cze 19, 2007 21:07 Temat postu: |
|
|
| fortuna napisał: | 1. To nie jest prostytucja dopóki w grę nie wchodzi łóżko |
| Cytat: | | 1. Uważam, że nie jest to do końca prostytucja, ale na pewno jeden z jej odłamów |
Hm... chyba należaloby się zastanowić co to własciwie jest ta prostytucja. Czy to tylko i wylacznie sprzedawanie wlasnego ciala, czy moze prostytucją jest rowniez sprzedawanie swojego czasu, uprzejmosci, obecnosci, towarzystwa.
| Cytat: | | Jeśli mowa o milości- absolutnie to nie wchodzi w rachubę |
Dlaczego?
| Cytat: | | . Wszystkie wielkie wyjścia itp odbywa z pracodawcą itp i dla swojej sympatii (jeśli wogóle takową posiada) nie ma czasu |
Czyli argumentem przeciw jest jedynie zaniedbywanie drugiej polowki i brak czasu dla niej? _________________ "Aż uszy głuchego świata usłyszą o krzywdzie jaka się dzieje słabszym, którzy nie znają słów. I ja jestem obrońcą mych braci. I ja będe za nich walczyć. I wymawiać słowa w imieniu zwierząt i ptaków. Aż świat naprawi ten stan rzeczy" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manexxl Moderator


Dołączył: 01 Gru 2006 Posty: 261
|
Wysłany: Wto Cze 19, 2007 21:28 Temat postu: Re: Sponsoring |
|
|
| A Pódzież Ty! napisał: | | W dzisiejszych czasach niemaly procent mlodych dziewczyn, zwlaszcza studentek zyje ze sponsoringu [mowa o spotkaniach z mezczyznami, ktorzy w zamian za towarzyszenie im na bankietach, sluzbowych wyjazdach i podobnych imprezach, pomagaja finansowo]. |
Czyli innym słowem prostytucja. BO nie dam wiary że taki koleś sobie nie pomaca i poużywa jak już zapłacił i są na tym bankieciku. Jak nie będzie dawała to se poszuka inną taką co da.
| A Pódzież Ty! napisał: |
1)Czy mozna to nazwac prostytucja? |
Pewnie że prostytucja. Tyle że nie stoją na autostradzie i machają kierowcą. Są na wyższym poziomie. Ekskluzywne ale dziwki.
| A Pódzież Ty! napisał: |
2)Czy zgodzilybyscie sie na taka forme zarabiania? |
Ja jako facet żigolak (się pisze chyba gigolo??) pewnie. Łatwa kasa. Tylko te stare kasiaste babcie jakby chciały ten tego. Brrrr.
| A Pódzież Ty! napisał: |
3)Moglibyscie byc z osoba, ktora zyje ze sponsoringu? |
Nie, to dobre dla singli. _________________ Ludzie którzy piją są dla mnie niczym....niczym bracia  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
A Pódzież Ty! Bywalec


Dołączył: 18 Cze 2007 Posty: 44 Skąd: Miasto kominów, seksu i biznesu
|
Wysłany: Wto Cze 19, 2007 22:28 Temat postu: Re: Sponsoring |
|
|
| Cytat: | | BO nie dam wiary że taki koleś sobie nie pomaca i poużywa jak już zapłacił i są na tym bankieciku. Jak nie będzie dawała to se poszuka inną taką co da. |
Wyobraź sobie, ze sa tacy panowie [czy panie] szukajacy jedynie osoby, ktora bedzie mogla spedzic z nimi wieczor, ale bez seksualnych zapędow. Czy wtedy to tez jest prostytucja? _________________ "Aż uszy głuchego świata usłyszą o krzywdzie jaka się dzieje słabszym, którzy nie znają słów. I ja jestem obrońcą mych braci. I ja będe za nich walczyć. I wymawiać słowa w imieniu zwierząt i ptaków. Aż świat naprawi ten stan rzeczy" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jarzyn Administrator


Dołączył: 08 Paź 2006 Posty: 2881 Skąd: Centrum
|
Wysłany: Sro Cze 20, 2007 08:39 Temat postu: |
|
|
W takim przypadku prostytucją bym tego nie nazwał _________________ Krzysztof Jarzyna ze Szczecina - szef wszystkich szefów
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manexxl Moderator


Dołączył: 01 Gru 2006 Posty: 261
|
Wysłany: Sro Cze 20, 2007 21:41 Temat postu: |
|
|
| Jarzyn napisał: | | W takim przypadku prostytucją bym tego nie nazwał |
Ale jednak dziewczyna się sprzedaje. _________________ Ludzie którzy piją są dla mnie niczym....niczym bracia  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jarzyn Administrator


Dołączył: 08 Paź 2006 Posty: 2881 Skąd: Centrum
|
Wysłany: Sro Cze 20, 2007 21:49 Temat postu: |
|
|
Tak ale tylko dotrzymuje towarzystwa _________________ Krzysztof Jarzyna ze Szczecina - szef wszystkich szefów
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fortuna V.I.P.

Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 1208
|
Wysłany: Czw Cze 21, 2007 08:40 Temat postu: |
|
|
Kasiu a może Ty nam wyrazisz swoje zdanie  _________________ Celem nauki nie jest otwieranie drzwi nieskończonej mądrości, lecz położenie kresu nieskończonym błędom. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Guru Tomek Moderator

Dołączył: 27 Kwi 2007 Posty: 409
|
Wysłany: Czw Cze 21, 2007 20:23 Temat postu: |
|
|
1.Uwazam ,ze to prostytucja.Bo nie ma seksu.
2.Ja raczej nie no chyba ,zebym byl w trudnej sytuacji.
3.Zdaje mi sie ,ze nie.Albo ona ,albo ja ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fortuna V.I.P.

Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 1208
|
Wysłany: Sob Cze 30, 2007 15:13 Temat postu: |
|
|
Trochę szkoda że Kasia zadawała nam tyle pytań, ale sama na nic nie odpowiedziała Może kiedyś doczekamy się tu jej odpowiedzi. Czekamy Kasiu  _________________ Celem nauki nie jest otwieranie drzwi nieskończonej mądrości, lecz położenie kresu nieskończonym błędom. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Sob Cze 30, 2007 15:13 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|