 |
Cafe u "Jarzyna"

|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
sasza-webster Moderator


Dołączył: 16 Lut 2007 Posty: 1366 Skąd: Kiernozia
|
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 16:24 Temat postu: Bilet do nieba... |
|
|
co sądzicie na temat dawania wypominek w kościele katolickim??? w jakim celu dawane sa te pieniądze czy ludzie uważają że dawane pieniądze kościołowi zbawią dusze nawet jeżeli był to kryminalista morderca i zły człowiek to czy ludzie myslą że to w czymś pomoże...??? prosze o wytłumaczenie bo ja nigdy tego nei moge zrozumieć... ::: _________________ "Ludzie genialni są podziwiani, bogatym sie zazdrości,potężni budzą strach, ale tylko ludziom z charakterem można zaufać..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 16:24 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
fortuna V.I.P.

Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 1208
|
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 23:56 Temat postu: |
|
|
Trudno jest odpowiedzieć jednoznacznie, bo ile będzie wypowiedzi, każdy będzie miał swoją rację. Przedstawię swój pogląd na ten temat. Nie ukrywam że w moim myśleniu zaszły duże zmiany od momentu kiedy dostrzegłam dużo nieprawidłowości. Jestem typem myśliciela, który stara się coś zrozumieć , czegoś dociec, szukać prawdy. Często sie przekomarzam myślami ze Stwórcą i uważam, a dodam że bardzo w Niego wierzę, że On mnie za to lubi i nawet docenia . Miłość to nie tylko mówienie- ja Cię kocham, ale to poszukiwanie, to dostrzeganie dobra i zła, to szukanie odpowiedzi. Ja kilka takich odnalazłam poprzez dogłębną analizę. Nie stało to się w jednej minucie, czy jednego dnia. To trochę trwało.
Jeśli ktoś uważa, że jak da na tacę i dusze będą zbawione to jest ok. Nie można odebrać im tej wiary i tego w co usilnie wierzą. Ja też tak zawsze myślałam, że tylko ksiądz jest godny modlitwy która idzie daleko. Obecnie myślę inaczej. Stało sie to poprzez poszukiwanie. Do jakich doszłam wniosków? Oczywiście nie musicie sie ze mną zgadzać, ani popierać. To tylko i wyłącznie moje wnioski. Otóż mój Bóg jak mnie uczono na religii był biedny, chodził w łachmanach, co miał oddał biedniejszym, podawał rękę trędowatym, uzdrawiał ich. On nic od nikogo nie brał, a wręcz dawał. I nie oczekuje z całą pewnością zapłaty za modlitwę do Niego. Uważam że sama też mogę sie pomodlić za bliskich i z całą pewnością też będę wysłuchana. Liczy się szczerość tego co robię i wiara w to co robię. Powiedzmy sobie otwarcie, że takie datki są tak naprawdę na rozwój kościoła, na zakup potrzebnych sprzętów, na utrzymanie księży itd. Oczywiście gdy takie datki dajemy, zapisują nas w księdze i wymienia sie podczas mszy imię danej osoby. Jeśli komuś to pomaga , to jak wspomniałam jest ok. Ja uważam że zbawienia kupić nie mozna. Kupujemy chleb, mleko itp. ale tego kupic sie akurat nie da.
Dodam jeszcze , że ja niczego nie mogę z całą pewnością Tobie sasza wytłumaczyć. Mogę tylko powiedzieć co ja o tym myślę. Moja religia uczy mnie strachu, że mam tak naprawdę się wszystkiego bać. Doszłam do przekonania, że Bóg wcale nie jest taki straszny. Przestałam sie bać na każdym kroku grzechu i czuję sie znacznie szczęśliwsza z tą moja miłością bezstresową bez umartwiania. Dzięki temu też czuję bliskość tego w co wierzę i jest mi z tym dobrze. _________________ Celem nauki nie jest otwieranie drzwi nieskończonej mądrości, lecz położenie kresu nieskończonym błędom. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jarzyn Administrator


Dołączył: 08 Paź 2006 Posty: 2881 Skąd: Centrum
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 15:34 Temat postu: |
|
|
Wydaje mi sie że płacenie za wypominki powinno być dobrowolne - przeważnie jest tak że nie ma określonej sumy tylko każdy daje tyle ile uważa za słuszne.
Wiadomo że to zależy od księdza i zdarzają sie tacy którzy wyznaczają określoną sume - tego akurat nie popieram.
Tak samo jak w przypadku ślubów czy pogrzebów: jeśli kogoś nie stać to nie ma prawa do ślubu? Totalna gupota...... _________________ Krzysztof Jarzyna ze Szczecina - szef wszystkich szefów
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sasza-webster Moderator


Dołączył: 16 Lut 2007 Posty: 1366 Skąd: Kiernozia
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 21:46 Temat postu: |
|
|
ok fortunko ale jezeli te pieniądze mają i tak isc na cele kościoła na dobra materialne to dla czego ie nazywane jest to datki na kościół tylko sie płaci za wypominki... chce ci równierz powiedzieć ze wróciłem do mojej ministrantury z powodu nowego jakże fajne księdza... (pozdrawiam..   ) i była taka sytuacja że kobieta przyszął do zachrytii i z wielkimi wyrzutami do księdza dlaczego do jej intencji dopowiedział jakaś panią "X" nie pamietam już kogo on ja przeprosił żesie pomylił i takie tam ja sie wtrącilem bo już niewytrzymałem i zapytałem jej si ironicznie po co daje na wypominki ona sie głupio na mnie spojrzała i odpowiedziął no jak to po co żeby zbawić swoich bliskich powiedziałem jej że raczej ani ona ani jej pieniądze nie zawią jej bliskiego a jeżeli już tak myśli to dlaczego sie kłóci że ksiądz dołaczył do wypominek jeszcze jedną osobe powedziałem jej że powinna sie cieszyć bo za jedna cene zbawiła dwie osoby według jej "uznania" . Powiedziała na mnie ty antychryście i wyszła z kościoła (nie przejałem sie tym za bardzo)..  hehe ale wracając do sprawy ostatnio staram sie wypominki trozumiec w ten sposób ze to kapłan wyczytuje na forum publicznym imie i nazwisko zmarłego aby każdy wrac z rodzina i kapłanem sie modlili za niego ale tak na prawde jest ze tylko rodzina sie modli a więc bez wpłaty moim zdaniem będzie to samo więc powiedziałem ostatno mojej mamie żeby sie nie obrziła na mni kiedys jak już będzie na tamtym świecie bo stwierdzilem że nie dam ani grosza na wypominki... bo i tak
w to nie wierze modlić sie sam za nią moge...::
A co do tej srogości Boga to ja na odwrót kiedyś myslałem że bóg to taki dobry i łaskawy staruszek który wszystko wybacza ostatnio mam troche inne zdanie wystarczy przeczytać STRAY TESTAMEN tam dopiro widać srogosc boską...
Jarzyn co do zapłaty to jeeli już jest to sądze tak jak ty powina być dobrowolna a co do pogrzebów to mysle ze nie powinno sie zarabiać na czyimś nieszcześciu...  pozdrawiam.. : _________________ "Ludzie genialni są podziwiani, bogatym sie zazdrości,potężni budzą strach, ale tylko ludziom z charakterem można zaufać..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ewelisia V.I.P.

Dołączył: 29 Kwi 2007 Posty: 710 Skąd: Kiernozia
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 22:05 Temat postu: |
|
|
Saszo, miałeś rację, temat zaciekawił mnie i to bardzo...
Uśmiałam się czytając o tej akcji w zachrystii... Dobrze zrobiłeś  Antychryście <joke>
Co do wypominek jestem takiego samego zdania. Datki na kościół i już, a nie opłaty za wypomniki. Poza tym... czy wyczytanie kogoś coś nam pomoże? inaczej będziemy się modlić?! Czy nie wystarczyłoby powiedzieć "pomódlmy się za zmarłych z naszych rodzin i parafii"?... To by było dużo praktyczniejsze - nikt by nie przysypiał przy czytaniu wypomników, a pomodlilibyśmy się za wszystkich. No chyba, że komuś niezbędne jest wyczytywanie... Ale dla mnie nie.
Co do ślubów i pogrzebów - z jednej strony uważam, że powinny być nieodpłatne. Ale z czegoś kościelny żyć musi...  Hehhe A tak na poważnie - powinny być DOBROWONE opłaty, w DOBROWOLNEJ wysokości. Nie zapomniajmy jednak, że nic nie jest gratis, więc coś tak zapłacić by trzeba... Ale na pewno nie stawki, które istnieją w parafiach... _________________ Ewelisia ma oczy piwne... Ewelisia OKOCIM spojrzeniu... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sasza-webster Moderator


Dołączył: 16 Lut 2007 Posty: 1366 Skąd: Kiernozia
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 23:39 Temat postu: |
|
|
a najlepeiej jak kościelny dostanie np 50 zł to odwali fuszere ale jak ładną 100 to sie przyłoży do roboty..  hehe _________________ "Ludzie genialni są podziwiani, bogatym sie zazdrości,potężni budzą strach, ale tylko ludziom z charakterem można zaufać..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fortuna V.I.P.

Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 1208
|
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 00:25 Temat postu: |
|
|
hehehe - fajne to było. Wiesz sasza na tym właśnie polega nieprawidłowość naszej wiary tzn. tu też muszę dopisać że to sa tylko i wyłącznie moje wywody. Jak byłam dzieckiem, uważałam że wszystko jest ok bo tak musi być. Jednak gdy przyszedł czas na samodzielne myslenie, zaczęłam się bardziej wszystkiemu przyglądać. Doszłam do wniosku, że moja wiara jest wiarą za pieniądze. Taca, koperta na kolędzie, ślub, chrzciny, komunia itd. Zaczęłam intensywnie myśleć - dlaczego tak. Bóg przecież niczego nie brał. Nie chciał pieniędzy a dobro dawał za darmo. Jeśli mam w Boga wierzyć to tylko i wyłącznie za darmo. Nie jestem sknerą, ale nie uznaje wiary za pieniądze. Czy naprawdę do wiary potrzebne są tak bogate Świątynie? To wnętrze jest moją Świątynią, to niebo, pola, lasy, góry itd. to Ziemia którą stworzył Stwórca. Kiedy powstało chrześcijaństwo, nie było nic. Wystarczyło gołe niebo, aby wierzyć i czuć miłość w to co się wierzy. Ja wiem że czasy się zmieniły, ale czy naprawdę potrzebny jest ten cały przepych abym mogła kochać Stwórcę? Czy naprawdę muszę za to dawać datki? W końcu Pan tego nie oczekuje, bo po co Mu, nie pójdzie do supermarketu po pizzę, albo do salonu po nowe BMW. On chce tylko abyśmy żyli godnie, w miłości do bliźniego, nie krzywdzili innych. Czy wymaga od nas naprawdę dużo? Nie! Drogą dedukcji dochodziłam do wniosku, że to człowiek sam tak robi i nic nie robi bezinteresownie.
Jak ktoś uważa że dzięki temu pomoże zmarłym, że sam sobie utoruje drogę do Raju to ja mu tej wiary nie odbieram i nie mam zamiaru tłumaczyć że nie tędy droga. Każdy ma prawo wierzyć w to co wierzy.
Ja nie mam potrzeb upubliczniania imienia bliskiej osoby, ani potrzeby aby inni za nią też sie modlili. Dla mnie to modły za pieniądze. Czy takie są lepiej wysłuchiwane? hmmm przez kogo? Wiem że moje serce, moje skupienie. moja wiara w to co robię i moje myśli zatopione w modlitwie zdziałają więcej.
Wiem że w testamencie widać sasza tą srogość. Jednak zastanawiam się nad czymś tzn. zastanawiałam bardzo długo. Moje myśli nie są do końca sprecyzowane, ale zmierzam w kierunku, że to coś jest nie tak Po co by miał stworzyć ziemię i życie? Aby nas nękać, straszyć Nie to nie tak. Stworzył nas i kocha i jest dla nas łaskawy. Chce abyśmy się cieszyli tym co nam dał, w zamian tylko oczekuje człowieczeństwa, wyciągniętej dłoni na drugiego człowieka i zero krzywdy dla innych.
Jako dzieciak bardzo się bałam jakiejkolwiek dyskusji w myślach, że spotka mnie kara Dziś się tego nie boję. Jak mam problemy, niejasności- to jak już wcześniej w poście innym wspomniałam, rozmawiam sobie bezstresowo wyznaje wszelkie swoje wątpliwości bez strachu po czym przychodzą mi myśli tłumaczące dane sytuacje i wcale nie koniecznie w.g tego czego mnie uczono na lekcjach religii. Czy popełniam grzech? Nie Wiara nie może być strachem. Ja się tego wyzbyłam i to daje mi większej jak też powiedziałam miłości do tego w co wierzę
Myślę że lepiej by było jasno określać datki, jako wpływy na kościół niż właśnie takie cele związane z modlitwą. Powiem że mi to jakoś nie bardzo się podoba. _________________ Celem nauki nie jest otwieranie drzwi nieskończonej mądrości, lecz położenie kresu nieskończonym błędom. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sasza-webster Moderator


Dołączył: 16 Lut 2007 Posty: 1366 Skąd: Kiernozia
|
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 17:15 Temat postu: |
|
|
zgadzam sie z toba fort a co do tego testamentu co do srogiości boga to ie był bym taki pewny zauważ że Mojrzesz tylko raz zwatpił i zostal ukarany bardzo brutalnie... bóg stworzył nam piękny świat stworzył nas najdoskonalsze istoty na ziemii... ale bóg moim zdaniem nie był tak wce bezinteresowny stworzył nas abyśmy Go kochaki wielbili i czcili jego imię... jezeli tak nie bedzie moim zdaniem bez wahania mógłby zniszcyć cały świat (np sodoma i gomora) to jest ewidentny przykład)... to ównierz sa moje spostrzezenia.. i nikomu mic nie narzucam...   _________________ "Ludzie genialni są podziwiani, bogatym sie zazdrości,potężni budzą strach, ale tylko ludziom z charakterem można zaufać..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fortuna V.I.P.

Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 1208
|
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 21:39 Temat postu: |
|
|
Wiesz sasza, poruszamy się po śliskim terenie i tu też może się powtórzyć sytuacja jak w zachrystii Mam na to swoją teorię, ale bardziej bym wolała z Tobą pogadać w realu niż tu wiem że była by to bardzo ciekawa dyskusja Tu i tak zbyt dużo powiedziałam Bądźmy oszczędni w słownictwie a wyjdzie nam to na zdrowie Możemy temat przedyskutować na gg
Powiem tylko że człowiek pochodzi od małpy jest to udowodnione naukowo
Ps. Dopatrzyłam sie wielkiego błędu w swoich wypowiedziach- pisałam Bóg a mówiłam o Jego Synu. Jest to duża różnica. Co nie zmienia moich dalszych wywodów w kwestii datków. _________________ Celem nauki nie jest otwieranie drzwi nieskończonej mądrości, lecz położenie kresu nieskończonym błędom. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sasza-webster Moderator


Dołączył: 16 Lut 2007 Posty: 1366 Skąd: Kiernozia
|
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 22:52 Temat postu: |
|
|
hmm ciekawie zabrzmiała ta propozycja o pogadanianiu w realu czyżby ten tamt i temat "Randka w ciemno " a tak na prawde nie w ciemno schodziła na jedno..?? hehe a co do gg to jak najszybciej hehe pozdtrawiam moja najdroższa...:*:*:* _________________ "Ludzie genialni są podziwiani, bogatym sie zazdrości,potężni budzą strach, ale tylko ludziom z charakterem można zaufać..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 22:52 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|