| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
manexxl Moderator


Dołączył: 01 Gru 2006 Posty: 261
|
Wysłany: Wto Cze 12, 2007 22:17 Temat postu: Niebezpieczna ulica |
|
|
Chciałbym tu rozpocząć dysputę na temat zagrożeń które mogą na nas czyhać codziennie. Ile słyszy się że tu kogoś okradli i pobili tam kogoś oskubali.
Wiadomo że każdy z nas może się znaleźć w takiej sytuacji, i to zazwyczaj w najmniej oczekiwanym momencie.
A może ktoś znalazł się w takim położeniu kiedyś, ma swoje przeżycia i podzieli się nimi z nami. Gdzie jak, kto i co? I jak się skończyło?
Druga sprawa. Jak postępować kiedy już znajdziemy się w takiej sytuacji?? Uciekać, zostać ?? _________________ Ludzie którzy piją są dla mnie niczym....niczym bracia  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Wto Cze 12, 2007 22:17 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jarzyn Administrator


Dołączył: 08 Paź 2006 Posty: 2881 Skąd: Centrum
|
Wysłany: Wto Cze 12, 2007 22:25 Temat postu: |
|
|
Najlepsyz sposób to spie..... jak najszybciej
Na szczęście jeszcze nie byłem w takiej sytuacji _________________ Krzysztof Jarzyna ze Szczecina - szef wszystkich szefów
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ewelisia V.I.P.

Dołączył: 29 Kwi 2007 Posty: 710 Skąd: Kiernozia
|
Wysłany: Sro Cze 13, 2007 18:48 Temat postu: |
|
|
Jest jeden chwyt samoobrony na tego typu sytuacje... Pokazała mi go moja koleżanka, imienniczka, Ewelinak, którą pozdrawiam... Nazywa się on "nogi za pas"...  Hehe _________________ Ewelisia ma oczy piwne... Ewelisia OKOCIM spojrzeniu... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fortuna V.I.P.

Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 1208
|
Wysłany: Sro Cze 13, 2007 21:07 Temat postu: |
|
|
Byłam. Szok należy zastapić przytomnością, a potem można dostać bezwładu, ale to tylko potem. _________________ Celem nauki nie jest otwieranie drzwi nieskończonej mądrości, lecz położenie kresu nieskończonym błędom. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manexxl Moderator


Dołączył: 01 Gru 2006 Posty: 261
|
Wysłany: Sro Cze 13, 2007 21:11 Temat postu: |
|
|
Ja uważam tak że: jeżeli pokaże się oprychom że się boi to już po mnie. Za szybko nie biegam więc ucieczka odpada
Więc lepiej żeby nie dostać po gębie trza wyczuć moment i jako pierwszy zaatakować. Nawet jak ich będzie 3-4 a zobaczą takiego (świra czy może desperata) reszta może odpuścić.
W takiej sytuacji byłem raz w życiu a tak to chociaż po różnych miejscach się przechadzałem to nikt mnie nie zaczepiał. _________________ Ludzie którzy piją są dla mnie niczym....niczym bracia  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Guru Tomek Moderator

Dołączył: 27 Kwi 2007 Posty: 409
|
Wysłany: Czw Cze 14, 2007 05:59 Temat postu: |
|
|
| Ja tez nie bylem w takiej sytacji i mysle ,ze nie bede. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
India Zawodowiec


Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 364
|
Wysłany: Nie Cze 17, 2007 00:21 Temat postu: |
|
|
Tak manexxl nie należy pokazać, że się boisz nawet się zawahać. Nie raz przemykałam miedzy blokami gdzie siedzi pełno dresów i temu podobnych typów i to była zawsze taka rozgrywka psychiczna - należy postu iść tak jakby ich tam nie było ignorować i nie dać się zastraszyć ich widokiem bo to tak naprawdę mili chłopcy są a przynajmniej cenie sobie ich za szczerość i bezpośredniość  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fortuna V.I.P.

Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 1208
|
Wysłany: Nie Cze 17, 2007 20:23 Temat postu: |
|
|
Gorzej gdy jest się przypadkowo w centrum akcji i nie ma dokąd uciekać . Wszystko zależy od szczęścia  _________________ Celem nauki nie jest otwieranie drzwi nieskończonej mądrości, lecz położenie kresu nieskończonym błędom. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
A Pódzież Ty! Bywalec


Dołączył: 18 Cze 2007 Posty: 44 Skąd: Miasto kominów, seksu i biznesu
|
Wysłany: Wto Cze 19, 2007 23:01 Temat postu: |
|
|
Dwa miesiace temu mojego kolege katowali w bialy dzien na przystanku autobusowym. Wokol mnostwo ludzi. Nikt nie pomaga. Nikt nic nie robi. Wszyscy spokojnie stoja i czekaja na swoj cholerny autobus, odsuwajac sie zeby czasem nie dostac przy okazji.
Inna sytuacja- na lodzkim przejsciu dla pieszych grupa gowniarzy bije z calych sil dziewczyne. Ona, lezy na ulicy, a tamci sie nad nia pastwia. Oczywiscie zaden przechodzien nie odwazy sie zwrocic im uwagi. Swiatlo dla aut zmienia sie na zielone. Wszyscy czekaja az oprawcy skoncza, niektorzy bezczelnie trabia, zeby zalatwili swoja sprawe na chodniku.
czy to jest normlane zachowanie? Nigdy nie zrozumiem takiej znieczulicy ludzkiej i dbania o wlasny tylek. Powolywanie sie na wartosci moralne, spoleczne, patriotyczne, a nawet religijne juz nawet nic nie daje.
A co w takiej sytuacji mozna zrobic? Chyba nic, bo nawet liczenie na czyjas pomoc okazuje sie zludna nadzieja. _________________ "Aż uszy głuchego świata usłyszą o krzywdzie jaka się dzieje słabszym, którzy nie znają słów. I ja jestem obrońcą mych braci. I ja będe za nich walczyć. I wymawiać słowa w imieniu zwierząt i ptaków. Aż świat naprawi ten stan rzeczy" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jarzyn Administrator


Dołączył: 08 Paź 2006 Posty: 2881 Skąd: Centrum
|
Wysłany: Sro Sty 02, 2008 11:08 Temat postu: |
|
|
I to jest największy problem jak ludzie widzą jak kogoś biją i nic nie robią. _________________ Krzysztof Jarzyna ze Szczecina - szef wszystkich szefów
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
flisak Super Moderator


Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 336 Skąd: Inverness (Żuromin)
|
Wysłany: Sro Sty 02, 2008 12:52 Temat postu: |
|
|
Złamany nos w trzech miejscach z przemieszczeniami, głębokie rozcięcie łuku brwiowego i ogólne potłuczenia to był mój bilans znalezienia się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie... Pan Policjant powiedział mi, że jak chce żeby dostali nauczkę to żebym ich sam ukarał bo oni gówno mogą. Nie wypadało nie posłuchać pana policjanta... _________________ == ...gdy nadwrażliwość jest jak bilet w jedną stronę stąd... ==
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sasza-webster Moderator


Dołączył: 16 Lut 2007 Posty: 1366 Skąd: Kiernozia
|
Wysłany: Czw Sty 03, 2008 16:26 Temat postu: |
|
|
ja w krytycznych sytuacjach po prostu uzywam moją "65cm sztuke dyplomacji..." chodzi mi o batona już raz mi sie przydała aby spłoszyć przeciwnika i mam nadzieje zen ie bede musiał jej używać nigdy więcej... a co do tego uciekania lub bicia sie to trzeba moim zdnaime samemu ocenić czy warto jeżeli czuje sie ze ma sie przewage fizyczną i psychiczna mozna zaryzykować a jak nie to wiadomo.... w ogi... _________________ "Ludzie genialni są podziwiani, bogatym sie zazdrości,potężni budzą strach, ale tylko ludziom z charakterem można zaufać..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manexxl Moderator


Dołączył: 01 Gru 2006 Posty: 261
|
Wysłany: Nie Lut 03, 2008 00:23 Temat postu: |
|
|
A jak zaczne uciekac i mnie dogonia po 500 metrach??? Wtedy nie bede mial sily sie bronic
Faktem jest ze lepiej nie kusic losu i starac sie unikac miejsc gdzie moglo by dojsc do takiej sytuacji. Ale jak pisze "A Podziez Ty" trudno uniknac stania na przystanku w bialy dzien. Ludzie nie reaguja jak ktos kogos bije. Boja sie ze i im sie moze dostac. Przykre to ale niestety taka jest postawa obywatelska 95% spoleczenstwa. _________________ Ludzie którzy piją są dla mnie niczym....niczym bracia  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Nie Lut 03, 2008 00:23 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|